Apel w sprawach płacowych
Szanowni Państwo
Na stronie RSN Katowice opublikowany jest apel Przewodniczący Regionu Śląsko-Dąbrowskiego o masowy udział w manifestacji 30.06.2011. Prosimy o zapoznanie się z nim: apel 20110610
Szanowni Państwo
Na stronie RSN Katowice opublikowany jest apel Przewodniczący Regionu Śląsko-Dąbrowskiego o masowy udział w manifestacji 30.06.2011. Prosimy o zapoznanie się z nim: apel 20110610
Ze względu na strukturę organizacyjną uczelni i system rozproszonego zarządzania uczelniami oraz różnorodność form organizacji pracy ważne jest inicjowanie działań mających na celu przeciwdziałaniu niewłaściwych relacji między pracownikami oraz między pracownikami i ich przełożonymi. Kwestie przeciwdziałania mobbingowi są szeroko poruszane przez pana Józefa Wieczorka w publikacji Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim. Zapraszamy do zapoznania się z poradnikiem dla mobbingowanych w środowisku akademickim oraz ze stroną internetową nfamob.wordpress.com na której poruszane są sprawy związane z przeciwdziałaniem mobbingowi.
Istotnym jest, w kontekście dotychczasowych rozważań, że na mobbing uczelniany narażone są określone kategorie jednostek. Najbardziej narażone na mobbing uczelniany są jednostki zdolne i entuzjastycznie nastawione do pracy (wyłamujące się z systemu w subiektywnym odczuciu otoczenia lub/i realnie), dlatego, jak podają badani, na uczelni „nie warto” ujawniać swoich talentów. Zwykle mobbingowani są ci, którzy stanowią konkurencję dla decydentów, którzy podejmują tematy naukowe „drażliwe” lub już „zarezerwowane”. Mobbing bywa też często stosowany, jako metoda zarządzania zakładem, jako metoda dyscyplinowania pracowników. Kierownicy merytorycznie nieprzygotowani do kierowania zespołami ludzkimi, którzy osiągnęli pułap własnej niekompetencji, często stosują terror psychiczny dla utrzymania się przy władzy poprzez eliminowanie zbyt aktywnych, zbyt kompetentnych, a zatem potencjalnie zagrażających im pracowników. Innym poważnym problemem środowisk akademickich jest stosunkowo powszechny nepotyzm. Sama rekrutacja na etaty akademickie odbywa się często nie według kryteriów merytorycznych a według kryteriów genetycznych, nawet, jeśli formalnie to są konkursy.
W rezultacie powyższych faktów stwierdzić należy, że w środowisku akademickim stosowana jest swoista wewnętrzna polityka antymobbingowa polegająca na zaniku krytyki naukowej, na niepodejmowaniu „niebezpiecznych” tematów badań a w rezultacie na rutynizacji pierwotnie twórczej charyzmy. Doświadczenia osób mobbingowanych wskazują, że gdyby nie byli mobbowani to ich wyniki byłyby znacznie, czasem wielokrotnie większe. W ten sposób ośrodki akademickie, w których mobbing traktowany jest, jako specyficzna odmiana „kultury organizacyjnej” zamiast inicjować proces twórczy, blokują rozwój twórczej działalności, wspierając jedynie działania odtwórcze niewnoszące do nauki niczego rozwojowego.
W rezultacie dotychczasowych badań jakościowych, można stwierdzić, że procesy hamujące rozwój nauki w Polsce umiejscowione są często w obszarze funkcjonowania uczelni, czyli organizacji powołanych właśnie dla rozwoju naukowego zarówno studiującej młodzieży jak i kadry dydaktycznej.
fragment tekstu pani Joanny Wyleżałek z SGGW w Warszawie
Zgodnie z informacjami podanymi w komentarzu do artykułu informujemy, że pierwotnym autorem fragmentów tekstu o mobbingu jest pan Józef Wieczorek.
Poniżej prezentujemy fragmenty tekstu pani Joanny Wyleżałek z SGGW Warszawie na temat mobbingu uczelnianego. Synteza tego problemu społecznego w szkolnictwie wyższym powstała na podstawie wywiadów i analizy materiałów źródłowych.
Działania mobbingowe mogą ulec nasileniu w związku z nowelizacją Ustawy o Szkolnictwie Wyższym która nie ochrania dostatecznie środowiska akademickiego przed problemem mobbingu uczelnianego ani nie zapewnia jego profilaktyki. Znaczna część zapisów ustawy godzi w niesamodzielnych pracowników naukowych, legitymizując prawnie i tak trudną sytuację osób, które podejmują próby rozwoju naukowego na państwowych wyższych uczelniach. Inne zapisy sformułowane zostały w taki sposób, który daje podstawy, aby przypuszczać, że głównym kryterium dla ich sformułowania była potrzeba usankcjonowania istniejących uprzywilejowanych pozycji określonych grup statusowych.
Mobbing jest bardzo rozpowszechniony w środowisku akademickim, ale jako temat drażliwy jest słabo rozpoznany. Jednostki mobbowane czują się upokorzone już samym faktem, że stały się ofiarami, więc niechętnie mówią o swoich problemach a obserwatorzy najczęściej nie ingerują w sytuacje mobbowania z obawy, że również staną się ofiarami – obawy te są zresztą najczęściej uzasadnione.
Stosowane działania mobbingowe na uczelniach wyższych można podzielić na kilka grup, i podobnie jak w przypadku typologii mobbingu, są one zbliżone do mobbingu w ogóle, z tym jednak zastrzeżeniem, że mobbing uczelniany dotyczy określonych celami organizacji obszarów i może być wyjątkowo okrutny w sytuacji, kiedy stosowany jest przez jednostki, które ze względu na posiadane możliwości manipulacji innymi ludźmi, potrafią działania mobbingowe doprowadzić do perfekcji osiągając tym samym efekt szybkiej eliminacji ofiary ze środowiska akademickiego. Mobbing uczelniany dokonuje się przede wszystkim poprzez:
1. dyskredytowanie osoby, lub nieuzasadnioną, nie merytoryczną, krytykę jego pracy,
2. rozpowszechnianie nieuzasadnionych, złośliwych plotek, anonimów, często na tematy osobiste, np. o braku zrównoważenia, niewłaściwych cechach charakteru, o chorobie psychicznej, niewykonaniu obowiązków, których nie przydzielono, albo zablokowano wykonanie – mimo przydziału,
3. publiczne upokarzanie np. wobec studentów, innych pracowników, na zebraniach naukowych itp.,
4. ignorowanie pracownika przy tworzeniu zespołów badawczych, dydaktycznych, przy nagradzaniu itp.,
5. przydzielaniu pracownikowi obowiązków poniżej, albo powyżej jego kwalifikacji lub takich, których nie może wykonać np. zlecanie asystentowi wykładów na poziomie merytorycznej wiedzy profesora, odbieranie adiunktom wykładów a zlecanie ćwiczeń, przydzielanie profesorom zajęć poniżej ich kompetencji,
6. wyszydzanie pracownika, groźby ustne, zastraszanie np. zwolnieniem z pracy, czy też bezpodstawną negatywną oceną,
7. wydawanie sprzecznych poleceń lub poleceń niezgodnych z prawem, zlecanie wykonania prac bezsensownych, odbieranie prac wcześniej zadanych/uzgodnionych do wykonania,
8. nieudzielanie informacji np. o przydziale zajęć dydaktycznych, a następnie oskarżanie, że zajęcia nie zostały przeprowadzone,
9. nieuzasadnione zarzuty o brak etyki, o negatywne oddziaływanie na kolegów, studentów, bez wykazania zasadności zarzutów,
10. nieuzasadnione zarzuty o brak kwalifikacji, bez wykazania zasadności zarzutów,
11. wymuszanie dopisywania innych pracowników do wykonywanej jednoosobowo pracy, aby np. pomniejszyć rolę, osiągnięcia,
12. grożenie przemocą fizyczną.
Lista działań mobbingowych stosowanych na uczelniach jest o wiele dłuższa, nie sposób natomiast wymienić wszystkich używanych metod mobbingowania, ponieważ zależą one przede wszystkim od możliwości i „pomysłowości” mobberów.
Jeśli doświadczasz mobbingu lub znasz osobę poddawana jest mobbingowi przeczytaj LIST OTWARTY DO OFIAR MOBBINGU UCZELNIANEGO
tekst: Joanna Wyleżałek , pierwotne źródło: Józef Wieczorek
Pani Joanna Wyleżałek prosi o kontakt z osobami dotkniętymi mobbingiem za pośrednictwem adresu badaniamobbing@gmail.com. Obecnie realizowany jest program „Stop dla mobbingu uczelnianego”, prowadzony pod patronatem Krajowej Sekcji Nauki NSZZ ” Solidarność”.
Edward Malec w artykule Prawo „złej uczelni” napisał:
W Polsce mamy ponad 130 uczelni publicznych i ponad 300 niepublicznych. Uczelnie niepubliczne prezentują niski poziom akademicki – zaledwie kilka ma uprawnienia habilitacyjne, a około 20 prawo doktoryzowania. Sam jednak fakt ich istnienia stwarza popyt na usługi akademickie. W połączeniu z niskimi płacami pracowników nauki i uczelni wyższych musiało to doprowadzić do patologicznej sytuacji, w której wykładowcy akademiccy pracują na wielu etatach.
Patologia ta jest nie tylko tolerowana, ale wręcz usankcjonowana. 14 lipca 2010 r. przedstawiliśmy Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego program walki z wieloetatowością. Usłyszeliśmy wtedy od ministra Witolda Jurka: „Nie możemy zlikwidować wieloetatowości, bo upadną uczelnie prywatne”.
Lata 2011 – 2020 zapowiadają się wręcz koszmarnie. Opracowanie przygotowane na zlecenie MNiSW, znane jako strategia Ernst & Young, przewiduje, że w 2020 r. udział szkolnictwa wyższego w dochodzie narodowym brutto będzie na poziomie 0,9 – 1 proc. To tyle, ile odnotowano w polskim budżecie w 2008 r., i zaledwie połowa wielkości zalecanej przez unijny program Europa 2020.
Pełna treść artykułu: Prawo złej uczelni.
Program Solidarności sformułowany na I zjeździe w Oliwie to była koncepcja samorządności – tworzenia samorządów przedsiębiorstw i samorządów zawodowych. Po ’89 roku udało się utworzyć 1500 spółek pracowniczych, które dziś świetnie prosperują. Ale na poziomie państwa projekt „S” odrzucono. w efekcie króluje u nas kapitał zagraniczny, który przekształca Polskę w neo-kolonię. Widać to po przykładzie cen cukru. Jak to się stało? Dlaczego wszystko jest takie drogie, a zarabiamy tak mało? Chcesz wiedzieć? Przeczytaj: Polska neo-kolonią – wywiad z prof. Witoldem Kieżunem.
Pikieta pod Sejmem 2 marca 2011 to wyraz protestu polskich uczelni przeciwko szkodliwej ustawie Prawo o Szkolnictwie Wyższym.
W pikiecie pod Sejmem w dniu 2 marca 20011 wzięło udział ok. 200 pracowników, głównie członków Solidarności z uczelni Warszawy, Krakowa, Katowic, Poznania, Lublina, Gdańska, Torunia, Wrocławia, Radomia, w tym 3 przedstawicieli Politechniki Opolskiej z przewodniczącym KZ „S” Zbigniewem Borysiukiem.
W trakcie manifestacji przemawiali m.in:
Senator Zbigniew Romaszewski, który zapowiedział złożenie wniosku o odrzucenie ustawy, Ryszard Proksa (szef SNiO) z apelem Prezydium KK ”S” również odrzucającym ustawę, Teresa Włodarczyk, przewodnicząca „S” PAN, Janusz Rak, szef akademickiej ZNP, Andrzej Kropiwnicki, szef Regionu Mazowsze „S” z mocnym wezwaniem do odrzucenia ustawy oraz przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki „S” Edward Malec, który wraz z przedstawicielami ZNP i NZS udał się z delegacją na spotkanie z senatorami w gmachu Sejmu.
Była do okazja dla pozostałych uczestników protestu do wysłuchania części artystycznej w której wystąpił Jan Pietrzak z serią dowcipów piętnujących naszą polityczną rzeczywistość. W dalszej części wystąpił śpiewak z Bydgoszczy Grzegorz Dudziński, który przejmująco interpretował znane przeboje Jacka Kaczmarskiego.
Rozmowy delegacji w Senacie nie przyniosły zadowalających rezultatów, stąd apel przewodniczącego KSN „S” o ogłoszenie referendum strajkowego. Ostateczne decyzja spodziewana jest 12 marca na spotkaniu w Politechnice Wrocławskiej Krajowej Sekcji Nauki z przewodniczącymi Komisji Zakładowych „S” polskich uczelni.
Solidaryzując się z licznymi głosami środowisk akademickich w Polsce zwracamy się z apelem o zachowanie dotychczasowych regulacji prawnych w zakresie trybu i zasad zatrudniania nauczycieli akademickich, które radykalnie zmieniono w rządowym projekcie. Podzielamy zastrzeżenia sformułowane przez Krajową Sekcję Nauki
NSZZ „Solidarność” z września 2010 roku, sprzeciwiające się zapisom nowelizacji.
Stanowisko NSZZ Solidarność Politechniki Opolskiej skierowaliśmy do Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Posłów i Senatorów RP. Prosimy o zapoznanie się i zapraszamy do dyskusji.
Trwają prace nad reformą szkolnictwa wyższego. Forsowane są różne pomysły mające na celu zrobić „dobrze”. Nie pytajmy „komu” tylko miejmy świadomość, że reforma wcale nie znaczy dobrze, lepiej, bez wad, bez szkody, od nowa, przejrzyściej, skuteczniej, wydajniej. Prawdziwa reforma to płynne doskonalenie i naprawianie w miejscach, które od lat wołają o poprawę. Przykładem miejsc wymagających poprawy są możliwości doskonalenia aparatu badawczego, pensje oraz patologie z nimi związane, jak na przykład podpisywanie oświadczeń ze słowami „w żadnym stopniu”. Patrzmy nie tylko co dzieje się na zewnątrz, ale i na to co wewnątrz organizacji naszego zakładu pracy, wymaga naprowadzenia na właściwą ścieżkę działań z poszanowaniem prawa lub jest zwiastunem nowoczesnego funkcjonowania i wymaga wsparcia, a nie reformatorskich działań destruktywnych. Reforma nie znaczy dobrze. Reforma oznacza więcej pracy nad tym aby nie zepsuć.
Bądź na bieżąco i czytaj:
Koleżanki i Koledzy, Członkowie i Sympatycy NSZZ „Solidarność” oraz Pracownicy Politechniki Opolskiej
W ostatnim czasie podjęliśmy zdecydowaną akcję przeciwstawiającą się konieczności odrabiania przez Pracowników naukowo-dydaktycznych oraz dydaktycznych zajęć, które nie odbyły się z powodu ich usprawiedliwionej nieobecności. Opisane sytuacje dotyczą m.in.: zwolnień lekarskich, zwolnień od pracy dla pracowników wychowujących przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat oraz udziału oddelegowanych pracowników w konferencjach czy badaniach naukowych. Zgodnie z opiniami naszych prawników, praktyka ta jest niezgodna z polskim porządkiem prawnym. Takie działania pracodawcy lub też osoby, działającej w jego imieniu (np. dziekana, prodziekana, dyrektora instytutu, kierownika katedry), naruszają prawa Pracowników i stanowią wykroczenie zagrożone karą grzywny (art. 281 kodeksu pracy). Naruszanie praw pracowników, mające charakter uporczywy lub też złośliwy, kwalifikowane jest natomiast jako przestępstwo, zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch (art. 218 § 1 kodeksu karnego).
W przypadku dostrzeżenia przez Państwa tego rodzaju działań ze strony władz poszczególnych jednostek organizacyjnych, proszę o poinformowanie o tym fakcie Komisji Zakładowej MOZ NSZZ Solidarność Politechniki Opolskiej. Każdy tego rodzaju przypadek skutkować będzie zawiadomieniem organów ścigania, co może spowodować wniesienie oskarżenia przeciwko konkretnym osobom pod rozstrzygnięcie sądu karnego. Uprzejmie proszę również o sygnały dotyczące innych przypadków naruszania Państwa praw. Gwarantujemy Państwu pełną anonimowość oraz zdecydowane i konsekwentne działania, zmierzające do zaprzestania tego rodzaju czynów oraz ukarania winnych.
W obronie praw Pracowników Politechniki Opolskiej nie ustąpimy nawet o krok!!!
Za Komisję Zakładową
Wiceprzewodniczący KZ MOZ
NSZZ „Solidarność” Politechniki Opolskiej
Daniel Puciato